Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą literatura obyczajowa

Recenzja przedpremierowa: "Berdo" - Anna Cieślar

Premiera: 25 lutego 2020 "Czasem przypominał sobie, że w jego bieszczadzkim życiu bywały inne dni: kiedy włóczył się od rana do wieczora tak po prostu, bo las i droga wzywały go, a on chciał odpowiedzieć na wezwanie. Kiedy powracała tęsknota za dzikością i budził się zew. Odezwała się w nim niespokojna część duszy, ta, która nie pozwalała mu siedzieć w chacie, kazała ruszać na szlak. Bywało, że wracał po dwóch, trzech dniach, jakby nigdy nic, na zgrzanym koniu, spocony, ze zmierzwionymi przez wiatr włosami, zmęczony i brudny. Ale szczęśliwy. Śnił o rozgwieżdżonym niebie, o koniach, polanach i ogniskach, o muzyce i śpiewanych pieśniach, o wozach i pobrzękujących patelniach. W snach przeżywał to wszystko, czego nie było mu dane doświadczyć, a czym słyszał w opowieściach kobiety, która próbowała zastąpić mu matkę. Potem znów budził się w nim zew wędrówki, dusza włóczęgi" - fragment powieści. Powyższy cytat to kwintesencja tytułowego Berda alias Michała Moslera - głównego b...

Recenzja patronacka: "Wyrok" - Karolina Wójciak

Premiera: 26 października 2019 "- Dla mnie przyjacielem jest ktoś, kto mi daje wolność bycia sobą. Ktoś, przy kim nie muszę udawać nikogo innego. Ktoś, dla kogo to jaki jestem wystarcza, więc mogę wyluzować, odpuścić. Mogę mówić co chcę wiedząc, że ta osoba nie pomyśli o mnie źle. Czas nie ma się nijak do tego. Chodzi o wzajemny szacunek. Nie uważasz, że to jest tak proste? Sama zobacz, możesz kogoś znać całe życie, a potem nagle się dowiadujesz, że nie był z tobą szczery, albo próbuje cię zmienić tylko dlatego, że ma inne zdanie" - fragment powieści. Minął miesiąc od premiery mojego urodzinowego patronatu tj. książki "Wyrok" Karoliny Wójciak. Tak, urodzinowego, ponieważ książka ta powędrowała oficjalnie do czytelników właśnie w dniu moich trzydziestych szóstych urodzin. To jeden z powodów , dla których ten tytuł jest dla mnie wyjątkowy i pozostanie w mojej pamięci na zawsze . Drugim powodem jest pisarski warsztat Karoliny, dzięki któremu kolejny raz mogę...

Recenzja patronacka: "Narzeczona z getta" - Sabina Waszut

Premiera: 18 września 2019 "- Nic byśmy nie znaleźli, gdyby nie szafa. To ona była kluczem do rozwiązania zagadki Morgensternów - zaczyna tajemniczo Mikołaj, a ja mam mu ochotę przypomnieć, że nie jest autorem kryminału, że ma mówić jaśniej i szybciej. Gryzę się jednak w język". - fragment powieści. Nazwisko Sabiny Waszut było mi nieobce, z uwagi na pozytywne opinie o jej twórczości wygłaszane przez moje zaczytane koleżanki. Kiedy więc spłynęła do mnie propozycja objęcia patronatem medialnym jej najnowszej powieści, w której wątki wojenne łączą się ze współczesnymi, a akcja toczy się w bliskich mi geograficznie okolicach, z ochotą zasiadłam do lektury, aby przekonać się, czy to rzeczywiście moja stylistyka. I okazało się, że jak najbardziej! Otaczamy się przedmiotami. Przedmiotami, które w dzisiejszych czasach, szybko ulegają zniszczeniu, bo obliczone są na określony czas użytkowania, a potem, ciach i wymiana. W starych przedmiotach może być jednak zaklęty kawał hi...

Recenzja: "Obcy powiew wiatru" - Magdalena Majcher

Premiera: 4 kwietnia 2019 "(...) - Marcysiu, musisz zrozumieć jedno - przerwała jej Józefa. - W tej wojnie nie ma Polaków, Niemców, Ukraińców, Sowietów, Żydów i innych nacji. Są ludzie dobrzy i źli. W każdym narodzie znajdują się zarówno jedni, jak i drudzy. Niedawno ktoś we wsi gadał, że w sąsiedniej wiosce Polacy wydali Żydów, którzy ukrywali się w bunkrach w lesie... Nie liczy się narodowość, ale to, jakim kto jest człowiekiem. A mało to dobrych Ukraińców? (...)". - fragment powieści. Historyczna odsłona pióra Magdaleny Majcher, to zdecydowanie to, co w jej twórczości mi odpowiada (nie będę ukrywać, że powieści czysto obyczajowe poruszające istotne sprawy społeczne nie przekonały mnie do siebie z uwagi na styl i język, którym zabrakło pewnego wyrafinowania i kunsztu pisarskiego). Po bardzo dobrej w moim odczuciu książce "W cieniu tamtych dni", w której autorka zmierzyła się z tematem Powstania Warszawskiego, przyszedł czas na wątek wołyński i losy Polaków ...

Recenzja przedpremierowa: "Chłopak, którego nie było" - Elżbieta Rodzeń

Premiera: 31 lipca 2019 "- Zbladła pani, gdy tylko podszedłem. - Przeczesał palcami włosy. - Mam nadzieję, że nie zrobiłem na pani aż tak przerażającego wrażenia. Zapewniam, że jestem zupełnie niegroźny. - Po prostu bardzo mi pan kogoś przypomina - powiedziałam, zanim zdążyłam ugryźć się w język. - Kogoś, kogo już nie ma..." - fragment powieści. "Chłopak, którego nie było" to najnowsza propozycja Elżbiety Rodzeń, która jest powieścią obyczajowo-romantyczną z wątkiem fantasy. To książka idealna dla niepoprawnych romantyczek, którym nieobce są takie filmy jak "Uwierz w ducha" czy "Miasto aniołów". Tytuł ten przywiódł mi też na myśl książkę Katarzyny Bereniki Miszczuk pt. "Druga szansa", dzięki czemu zdałam sobie sprawę, że wątek wędrówek dusz w literaturze popularnej szalenie mi odpowiada. Przyznaję, że zasiadłam do lektury "Chłopaka" w piątkowy wieczór i nie odłożyłam go aż nie skończyłam czytać w środku nocy. Tak pochł...

Recenzja: "Moje przyjaciółki z Ravensbrück" - Magda Knedler

Premiera: 24 kwietnia 2019 "Można więc zaryzykować i spróbować odtworzyć ich relacje, przeprowadzić powiązania między więźniarkami, a nawet pokusić się o ustalenie stopnia zażyłości. Tyle że nie zawsze tak się da. Kobiety przenoszono z bloku na blok, by zapobiec zacieśnianiu więzi. Ida już dawno zrozumiała, że nigdy się nie dowie, jak to było naprawdę w obozie. Mogła tylko czytać i słuchać. A historii i perspektyw poznała wiele - zupełnie tak, jak gdyby Ravensbrück istniał po wielokroć". - fragment książki. Chciałabym wszem i wobec obwieścić, że Magda Knedler - moja ukochana polska pisarka młodego pokolenia - napisała według mnie najlepszą w swoim dorobku książkę, strącając tym samym z piedestału powieść "Historia Adeli". Napisała bowiem książkę historycznie ważną, warsztatowo bardzo dobrą (ale tutaj w ogóle nie jestem zaskoczona, bo to nieustająco literatka czarująca słowem) i traktującą o kondycji człowieka, jako istoty wielowymiarowej. "Moje przyjac...

Recenzja: "Ocean odrzuconych" Tom 1 & Tom 2 - Magdalena Knedler

Premiera: 20.02.2019 "Zaczynam nowy rozdział. Chcę wreszcie gdzieś pasować i zdławić to uczucie, że jestem jedną z wielu odrzuconych". - fragment "Oceanu odrzuconych", tom drugi: "Klątwa wiecznego tułacza". Nie ma co ukrywać, że w katalogu przeczytanych przeze mnie książek dominują te o charakterze czysto rozrywkowym, ale kiedy nabieram chęci na lekturę tytułu z kategorii literatury pięknej,  takiej wysokich lotów, a zatem ambitnej i wymagającej, to bez wahania wybieram książki Magdy Knedler. Ta pisarka jeszcze nigdy mnie nie zawiodła! Kiedy sięgnęłam po liczącą grubo ponad tysiąc stron dylogię "Ocean odrzuconych", na którą składają się pozycje "Córka jubilera" oraz "Klątwa wiecznego tułacza", spodziewałam się literackiej uczty. Spodziewałam się bowiem, że wrocławska pisarka, której kunszt literacki najmocniej wybrzmiewa tam, gdzie najbardziej uwidaczniają się fascynacje autorki, porwie mnie w świat dotąd mi niezn...

Recenzja: "Nauczyciel tańca. Rewolta" - Anna Dąbrowska

Premiera: 27.03.2019 "Byłem zły i miałem ochotę zadać kilka porządnych ciosów w bokserski worek, by pozbyć się złej energii, która mną zawładnęła. Kiedyś nie potrzebowałem worka, tylko tańca. Dzisiaj bałem się, że taniec to stanowczo za mało. Potrzebowałem czegoś, co zabolałoby mnie fizycznie i stłumiło wewnętrzny ból. Musiałem wyrzucić z siebie emocje i nauczyć się powtarzać na głos, że tym razem wszystko się ułoży. Kaja mnie nie zostawi. Nie może mnie porzucić jak niepotrzebną rzecz. Zbyt wiele razy mnie porzucano, bym ponownie dał radę przetrwać kolejne pożegnanie. Tym razem, kiedy upadnę, już się nie podniosę. Nie będę miał sił wstać i walczyć". - fragment powieści.  Dominik i Kaja powracają! Powraca również miłość do tańca - krumpu, hip-hopu, salsy. Tyle tylko, że nad związkiem głównych bohaterów zwisła chmura prozy życia i wyzwania związane z codziennym życiem małżeńskim i rodzicielskim. O ile pierwsza odsłona perypetii tej pary, opisanych przez Annę Dąbrowską ...

Recenzja: "Dom pełen kłamstw" - Karolina Wójciak

Premiera: 14.11.2018 "Mój mąż był podłym człowiekiem. Oszukiwał mnie na każdej płaszczyźnie: w finansach, w pracy i w życiu. Nie zostało po nim nic dobrego, nic. Nie licząc oczywiście dzieci. Stwierdziłam, że będę musiała się nauczyć opowiadać im o ojcu bez obrzydzenia, jakie teraz odczuwałam. Najchętniej zmyśliłabym im ojca astronautę, który zginął w kosmosie, wykonując ważną dla ludzkości misję. Przyszło mi nawet do głowy, że to jak zginął, było działaniem karmy. Został ukarany za swoje postępowanie." - fragment powieści. Mówi się (parafrazując znaną poetkę Wisławę Szymborską), że tyle siebie znamy, ile nas sprawdzono. Bo dopiero kiedy znajdziemy się w konkretnej, nowej dla nas sytuacji, odcinamy się od wcześniejszego teoretyzowania "co by było gdyby" albo "ja bym tak nigdy nie zrobiła/zrobił" i przechodzimy do działania, niekiedy zaskakującego nas samych. Największe jednak zaskoczenia przynoszą nam nie tyle nasze autorefleksje, ale zachowanie najb...

Recenzja: "Matylda" - Karolina Wójciak

Premiera: 29.01.2018 "- Mogę cię o coś zapytać? - wypaliłam, zatrzymując jego dłoń. Chwyciłam go za nadgarstek. Spojrzał na mnie z uśmiechem i skinął głową.  - Chciałbyś ze mną być? Tak wiesz... w związku. Spoważniał, ale się nie odezwał. - Nie sądziłam, że to pytanie jest takie trudne. Wydawało mi się, że albo się jest zainteresowanym, albo nie i już. Kostek jak w zwolnionym tempie zakręcił tubkę i położył ją na stoliczku obok łóżka. Przyciągnął sobie krzesło i usiadł na nim.  - Nie stanowilibyśmy dobrej pary - powiedział oschle. - To po co to robisz? - zapytałam. - Ani Kamil, ani Luiza nie sprawdzali, jak śpię, nie zaoferowali mi namaszczenia. - Zaśmiałam się, wymawiając ostatnie słowo. - Nie wiem. Może nie mam nic lepszego do roboty. - Naprawdę? Tylko tyle?" - fragment powieści. Karolina Wójciak dosłownie rozłożyła mnie na łopatki swoją pierwszą powieścią "Tożsamość nieznana, NN", ponieważ zawarta w niej idealna proporcja sensacji i love s...

Recenzja: "Daleko-Blisko" - Barbara Garczyńska

Premiera: 8.10.2018 "Ciekawe: czy Maja ogląda "Grę o tron"? Może czytała książkę? Śledzić serial, który uwielbia połowa świata, to wcale nie wyczyn, nieliczni jednak sięgają po literacką jej wersję. Może ona należy do tej mniejszości?” Nie wiedział, skąd mu to przyszło do głowy. Nieznajoma z wypadku wciąż wracała w jego myślach, choć minęło już kilka dni od tego traumatycznego doświadczenia i widoku poskręcanej, zakrwawionej dziewczyny na chodniku oraz niedającego się uspokoić psa. Właściwie ta dziewczyna w pewien sposób wypierała wspomnienia o byłej. Kiedy tylko pojawiała się nieprzyjemna wizja kobiety z przeszłości, za wszelką cenę starał się skierować myśli na coś innego, przyjemnego i… jak królik z kapelusza za każdym razem niespodziewanie pojawiała się Maja." - fragment powieści. "Daleko-Blisko" to debiutancka powieść Barbary Garczyńskiej, która w przyjemnej dla oka obwolucie serwuje czytelnikom powieść obyczajową osnutą wokół zwyczajnego życia...

Recenzja: "Wszystkie pory uczuć - Wiosna" - Magdalena Majcher

Premiera: 14.03.2018 Z twórczością Magdaleny Majcher - mieszkającej w Katowicach śląskiej pisarki - miałam okazję zapoznać się po raz pierwszy przy okazji książki "W cieniu tamtych dni" mocno osadzonej w czasach II Wojny Światowej i mogę powiedzieć, że było to spotkanie bardzo udane (moja recenzja tutaj ). Jednak autorka znana jest głównie ze swoich powieści obyczajowych, w których porusza trudne tematy społeczne, wplątując swoje bohaterki w skomplikowane psychologicznie sytuacje. Powieść "Wszystkie pory uczuć - Wiosna" to historia fundująca czytelnikom emocjonalny rollercoaster, ponieważ wraz z główną bohaterką, Eweliną Werner, podążamy wyboistą ścieżką wiodącą do upragnionego macierzyństwa. Ewelina jest przykładem osoby, której niemożność posiadania dziecka odbiera poczucie własnej wartości i kobiecości. Do siebie samej kieruje bolesne epitety "jałowa" czy "bezwartościowa", jednak kiedy na jej drodze staje kandydat na drugiego męża, racjon...

Recenzja: "Żmijowisko" - Wojciech Chmielarz

Premiera: 9.05.2018 "Żmijowisko" to samodzielna powieść Wojciecha Chmielarza, niebędąca częścią żadnej kryminalnej serii, z których jest znany. Tytuł frapujący, mnie przywodzący na myśl głowę znanej z mitologii greckiej gorgony, Meduzy, której głowę "zdobiły" splątane węże, a jej wzrok zamieniał w kamień. Nie da się ukryć, że fabuła powieści, jak również jej przesłanie, są splątane niczym kłębowisko węży, a jej finał wprawia w dokumentne osłupienie. Z początku mamy spokój, las, sielskie gospodarstwo agroturystyczne o nazwie "Żmijowisko". Jednak ta sprzyjająca urlopowemu wypoczynkowi atmosfera tylko z pozoru jest niczym niezmącona. Bo to właśnie w tym miejscu, rok wcześniej, zaginęła piętnastoletnia dziewczyna - Adrianna Dusza. Przepadła jak kamień w wodę, a jej rodzice - Arek i Kamila - uciekali się do wszystkich metod, które mogłyby w jakikolwiek sposób naprowadzić ich na ślad dziecka. Niestety ich starania nie przyniosły żadnych rezultatów, a...

Recenzja przedpremierowa: "Nikt nie idzie" - Jakub Małecki

Premiera: 31.10.2018 "Co rano parzyła w tygielku kawę po turecku, z cukrem i kardamonem, a potem siadała w pokoju, naprzeciw do połowy ułożonych puzzli na ścianie, i otwierała Nikt nie idzie: ponad tysiąc kartek, na każdej stronie drzeworyt, zdjęcie albo krótki wiersz. Oglądaj jedną stronę dziennie, powiedział kiedyś Igor. Więc oglądała." - fragment powieści. Przyznaję, że mam z Jakubem Małeckim dwa, nie lada problemy... Bo chociaż jestem ekstrawertykiem z dość pokaźną siłą przebicia, to Kuba onieśmiela mnie swoją osobą przy każdym bezpośrednim spotkaniu. I robi to absolutnie nieświadomie, będąc człowiekiem nader skromnym, bo to ja milknę przy jego jego talencie :) Podobnie też mam z przelewaniem na papier moich wrażeń z lektury jego książek. Ja ich nie czytam, ja je chłonę całą sobą, bo poruszają we mnie najbardziej nostalgiczne struny (tak, ekstrawertyczne osobowości również takowe posiadają). I tu pojawia się drugi problem, ponieważ zamiast spisywać te uczucia, wol...