Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą elżbieta rodzeń

Recenzja przedpremierowa: "Chłopak, którego nie było" - Elżbieta Rodzeń

Premiera: 31 lipca 2019 "- Zbladła pani, gdy tylko podszedłem. - Przeczesał palcami włosy. - Mam nadzieję, że nie zrobiłem na pani aż tak przerażającego wrażenia. Zapewniam, że jestem zupełnie niegroźny. - Po prostu bardzo mi pan kogoś przypomina - powiedziałam, zanim zdążyłam ugryźć się w język. - Kogoś, kogo już nie ma..." - fragment powieści. "Chłopak, którego nie było" to najnowsza propozycja Elżbiety Rodzeń, która jest powieścią obyczajowo-romantyczną z wątkiem fantasy. To książka idealna dla niepoprawnych romantyczek, którym nieobce są takie filmy jak "Uwierz w ducha" czy "Miasto aniołów". Tytuł ten przywiódł mi też na myśl książkę Katarzyny Bereniki Miszczuk pt. "Druga szansa", dzięki czemu zdałam sobie sprawę, że wątek wędrówek dusz w literaturze popularnej szalenie mi odpowiada. Przyznaję, że zasiadłam do lektury "Chłopaka" w piątkowy wieczór i nie odłożyłam go aż nie skończyłam czytać w środku nocy. Tak pochł...

Recenzja: "Przyciąganie" - Elżbieta Rodzeń

– Kiedyś byłam twardsza, wiesz? – pociągnęłam nosem, co wcale nie sprawiło, że byłam bardziej wiarygodna. – Życie dało mi w kość i myślałam, że jeśli się nie poddam, jeśli będę sobie radzić w każdej sytuacji, to pomału uda mi się osiągnąć coś, czego nikt już nie będzie mógł mi odebrać. Dlatego gdy Krzysztof uderzył mnie pierwszy raz, pomyślałam, że sobie z tym poradzę. Najpierw urządzę ciche dni, a potem z nim pogadam i może wyślę go na terapię. On tak bardzo wstydził się tego, co zrobił, że nawet nie zauważyłam, że zachowuje się zupełnie tak samo jak każdy inny facet bijący swoją dziewczynę. Zrozumiałam to, gdy oberwałam drugi raz. On znów przepraszał, ale powiedział, że go sprowokowałam. A potem prowokowałam go już do wielu wyzwisk, krzyków, no i… – Nie mogłam mówić dalej. – Bicia. – Garret dokończył za mnie, ale wiedziałam, że jemu też nie jest łatwo. Okładki książek autorstwa Elżbiety Rodzeń przewijały mi się na Bookstagramie oraz w grupach czytelniczych na Facebooku już j...