Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2019

Recenzja patronacka: "Nigdy nie wygrasz" - Karolina Wójciak

Premiera: 14 maja 2019
"Nigdy nie wygrasz to historia o zemście, ułudzie, bezwzględnym zabójcy i.. miłości, która nie ma prawa się ziścić".
Karolina Wójciak wraz ze swoimi powieściami zapadła głęboko w moje czytelnicze serce, podbijając je swoją umiejętnością miksowania gatunków i prezentowania w jednej książce wątków zarówno sensacyjnych, kryminalnych, jak i psychologicznych czy romantycznych. Moim numerem jeden spośród wcześniejszych trzech książek autorki jest "Tożsamość nieznana, NN", wyprzedzając "Matyldę" oraz "Dom pełen kłamstw" (na uwagę zasługuje fakt, że tytuły te zostały wydane własnym sumptem autorki z wyjątkową dbałością o jakość, zatem, jeśli się chce, to można wydać książkę wartościową bez współpracy z wydawnictwem).

"Nigdy nie wygrasz" to czwarta w dorobku Karoliny książka, ale pierwsza wydana w ramach współpracy wydawniczej. To trzymająca w napięciu historia z wielkimi pieniędzmi w tle i uczuciami ulokowanymi w niewłaś…

Recenzja: "Moje przyjaciółki z Ravensbrück" - Magda Knedler

Premiera: 24 kwietnia 2019
"Można więc zaryzykować i spróbować odtworzyć ich relacje, przeprowadzić powiązania między więźniarkami, a nawet pokusić się o ustalenie stopnia zażyłości. Tyle że nie zawsze tak się da. Kobiety przenoszono z bloku na blok, by zapobiec zacieśnianiu więzi. Ida już dawno zrozumiała, że nigdy się nie dowie, jak to było naprawdę w obozie. Mogła tylko czytać i słuchać. A historii i perspektyw poznała wiele - zupełnie tak, jak gdyby Ravensbrück istniał po wielokroć". - fragment książki.
Chciałabym wszem i wobec obwieścić, że Magda Knedler - moja ukochana polska pisarka młodego pokolenia - napisała według mnie najlepszą w swoim dorobku książkę, strącając tym samym z piedestału powieść "Historia Adeli". Napisała bowiem książkę historycznie ważną, warsztatowo bardzo dobrą (ale tutaj w ogóle nie jestem zaskoczona, bo to nieustająco literatka czarująca słowem) i traktującą o kondycji człowieka, jako istoty wielowymiarowej. "Moje przyjaciółki z …

Wiwat Bibliotekarze! Wiwat Biblioteki!

Przyznajcie się: kiedy ostatnio byliście w bibliotece? A może nawet nie wiecie, gdzie się ona mieści w Waszej miejscowości? 
Ja głośno i otwarcie, od bardzo dawna, mówię, że instytucja bibliotek to genialna sprawa, która nie tylko umożliwia nam dostęp do literatury, ale i do kultury w ogóle. Bo w bibliotekach można nie tylko książki pożyczać, ale i wziąć udział w spotkaniu autorskim z twórcą ulubionych powieści, obejrzeć wystawę grafik, przeczytać gazetę, skorzystać z komputera, otrzymać dostęp do bazy ebooków Legimi i najzwyczajniej w świecie dobrze się bawić.

Nasza Ala - aktualnie pięciolatka - regularnie odwiedza zaprzyjaźnioną bibliotekę (MBP Katowice - kocham Was, każdą jedną filię, do której jesteśmy zapisani, a będzie ich z 6 albo i 7 :)), zarówno w ramach projektu "Mali czytelnicy" skierowanego do przedszkolaków, jak i prywatnie, żeby skorzystać z wtorkowego "Czytania na dywanie". Chylę zatem czoła przed pracownikami bibliotek, których głowy wypełnione są …

Recenzja: "Ocean odrzuconych" Tom 1 & Tom 2 - Magdalena Knedler

Premiera: 20.02.2019
"Zaczynam nowy rozdział. Chcę wreszcie gdzieś pasować i zdławić to uczucie, że jestem jedną z wielu odrzuconych". - fragment "Oceanu odrzuconych", tom drugi: "Klątwa wiecznego tułacza".

Nie ma co ukrywać, że w katalogu przeczytanych przeze mnie książek dominują te o charakterze czysto rozrywkowym, ale kiedy nabieram chęci na lekturę tytułu z kategorii literatury pięknej,  takiej wysokich lotów, a zatem ambitnej i wymagającej, to bez wahania wybieram książki Magdy Knedler. Ta pisarka jeszcze nigdy mnie nie zawiodła!


Kiedy sięgnęłam po liczącą grubo ponad tysiąc stron dylogię "Ocean odrzuconych", na którą składają się pozycje "Córka jubilera" oraz "Klątwa wiecznego tułacza", spodziewałam się literackiej uczty. Spodziewałam się bowiem, że wrocławska pisarka, której kunszt literacki najmocniej wybrzmiewa tam, gdzie najbardziej uwidaczniają się fascynacje autorki, porwie mnie w świat dotąd mi nieznany. Bo fas…