Przejdź do głównej zawartości

Posty

Zapowiedź wydawnicza: "Serce" Bartosz Szczygielski

Drodzy zaczytani! Już 13 lutego swoją premierę będzie mieć finałowy tom serii kryminalnej stworzonej przez Bartosza Szczygielskiego pt. "Serce" . Nie będę ukrywać, że kibicuję mu od samego początku, a wykreowane przez niego postaci pozostaną w moim, nomen omen, sercu na zawsze. Z nieskrywaną przyjemnością dzielę się z Wami napisaną przeze mnie rekomendacją, tzw. blurbem, który pojawi się w książce wydanej nakładem Wydawnictwa W.A.B. A tutaj słów kilka opisu pochodzącego od wydawcy: Tylko ci, którzy nie mają nic do stracenia, nie boją się śmierci. Były komisarz policji, Gabriel Byś, pracuje na czarno. Ledwo wiąże koniec z końcem i próbuje żyć normalnie, nie rzucając się nikomu w oczy. Jednak przeszłość nie pozwala o sobie zapomnieć i dopada go w chwili, gdy sądzi, że jest już bezpieczny. Pewnego dnia znajduje ludzkie szczątki w centrum handlowym, a jego kruchy świat rozpada się na kawałki. Zwłoki giną w niewyjaśnionych okolicznościach jeszcze przed iden...

Recenzja przedpremierowa: "Sezon na lisa" - Agata Czykierda-Grabowska

Premiera: 7.02.2019 "Zakochałem się. I to na maksa. Nie mogłem przestać o niej myśleć. Nie potrafiłem zasnąć, wiedząc, że dzieli nas tylko dwoje drzwi. Wczoraj stałem przed jej pokojem dobre pół godziny. Chyba z milion razy podnosiłem rękę, żeby zapukać, ale w ostatniej chwili tchórzyłem, aż w końcu wróciłem do siebie. Chodziłem jak we mgle, nie zauważając innych ludzi. W mojej głowie była tylko Paula. Gdy gdzieś przypadkiem (albo, gdy udawałem, że to przypadek) spotykaliśmy się na terenie pensjonatu, uśmiechaliśmy się do siebie jak para wariatów. Jeśli do tej pory miałem jakieś wątpliwości, czy moje zauroczenie Sarą było poważne, to teraz zyskałem stuprocentową pewność. Nigdy nie byłem zakochany... aż do teraz." - fragment powieści. "Sezon na lisa" to swoiste domknięcie romantycznej trylogii w gatunku New Adult, na którą składają się tytuły: "Pierwszy raz" oraz "Stand by me". Agata Czykierda-Grabowska nadal prezentuje charakterystyczny ...

Recenzja: "Gordian" - Melissa Darwood

Premiera: 16.01.2019 "Czuję, że żyję. Bieganie, seks, czekolada i krav maga - moi prywatni terapeuci. Produkują endogenne morfiny. Dzięki nim pokonuję urojenia i mary. Dzięki nim potrafię przetrwać kolejny dzień. Dzięki nim udaje mi się nie zwariować." - fragment powieści. Powieści erotyczne święcą aktualnie triumfy, znikając z księgarnianych półek niczym świeże bułeczki, i czego by nie mówić o ich poziomie literackim, to spełniają one swoje funkcje: dostarczają czystej rozrywki oraz pobudzają wyobraźnię, uruchamiając w odbiorcach pewne apetyty ;) I bardzo dobrze! Bo seksualność to szalenie ważna sfera życia człowieka i nie może być traktowana jako coś wstydliwego, czy karygodnego (oczywiście pod warunkiem, że żadnej ze stron nie dzieje się krzywda i do niczego nie jest przymuszana). Nigdy nie ukrywałam, że lektura powieści erotycznych to dla mnie doskonała zabawa i swoiste "guilty pleasure", stanowiące przerywnik chociażby od powieści kryminalnych czy t...

Recenzja: "Dom pełen kłamstw" - Karolina Wójciak

Premiera: 14.11.2018 "Mój mąż był podłym człowiekiem. Oszukiwał mnie na każdej płaszczyźnie: w finansach, w pracy i w życiu. Nie zostało po nim nic dobrego, nic. Nie licząc oczywiście dzieci. Stwierdziłam, że będę musiała się nauczyć opowiadać im o ojcu bez obrzydzenia, jakie teraz odczuwałam. Najchętniej zmyśliłabym im ojca astronautę, który zginął w kosmosie, wykonując ważną dla ludzkości misję. Przyszło mi nawet do głowy, że to jak zginął, było działaniem karmy. Został ukarany za swoje postępowanie." - fragment powieści. Mówi się (parafrazując znaną poetkę Wisławę Szymborską), że tyle siebie znamy, ile nas sprawdzono. Bo dopiero kiedy znajdziemy się w konkretnej, nowej dla nas sytuacji, odcinamy się od wcześniejszego teoretyzowania "co by było gdyby" albo "ja bym tak nigdy nie zrobiła/zrobił" i przechodzimy do działania, niekiedy zaskakującego nas samych. Największe jednak zaskoczenia przynoszą nam nie tyle nasze autorefleksje, ale zachowanie najb...

Recenzja: "Nie całkiem białe Boże Narodzenie" - Magdalena Knedler

Premiera: 8.11.2017 „Romanowski, niestety, nadal nie potrafił niczego udowodnić. Wiedział, że jego teoria jest w miarę spójna i ma sens. Kiedy wczoraj patrzył na wszystkie czynności wykonywane przez Olgę, jeszcze mocniej utwierdził się w tym przekonaniu. Obraz uzupełniały poszlaki. Ślady znalezione w łazience, metocard pod łóżkiem, informacje zebrane od gości. Romanowski był więc prawie pewny, jak dokonano morderstwa, ale wciąż nie widział, kto go dokonał i dlaczego. Ci ludzie tutaj…” – fragment powieści. Recenzję najnowszego kryminału Magdaleny Knedler pt. „Nie całkiem białe Boże Narodzenie” rozpocznę dość przewrotnie. Znacie disnejowski hit dla dzieci (i nie tylko ;)) „Kraina lodu”? Znaczącą rolę gra tam bałwanek Olaf, wygadana postać z wielkim sercem. W jednej ze scen, kiedy Olaf zbytnio zbliża się do buchającego ogniem kominka, żeby ratować swoją przyjaciółkę – księżniczkę Annę, pada z jego ust ważna kwestia: „bo dla niektórych to warto się roztopić”. No, a w kontekście ks...

Recenzja: "Fatum" - Michał Larek

Premiera: 17.10.2018 "- To miał być zwyczajny napadzik! Trochę emocji, ździebko nerwów, dużo forsy, no i "happy end" na koniec... A wyszło, jak wyszło..." - fragment powieści. "Ezoteryczny Poznań, miastem rządzi mafia..." - kojarzycie ten utwór Pidżamy Porno? Bo ja znam go doskonale i grał mi z tyłu głowy podczas lektury trzeciego tomu serii "Dekada" Michała Larka. Autor zarysował w "Fatum" kryminalny Poznań, zacnie oddał ducha początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, kiedy to rodziły się wielkie biznesy i nowe zasady kapitalistycznej Polski. "Nowe" nie ominęło także policji, która musiała zrewidować swoje procedury, rozpocząć współpracę z wolnymi mediami, a przede wszystkim zaprzestać stosowania metod, których nie powstydziłby się Dziki Zachód. Larek zdążył mnie już przyzwyczaić, że jest znawcą tych czasów, w których ja byłam dopiero uczennicą trzeciej klasy szkoły podstawowej i o przestępstwach rodem z holl...

2 urodziny Domi czyta!!!

To dziś! Dokładnie 30 listopada 2016 roku odpaliłam na moim Instagramie moje książkowe "alter ego" czyli "Domi czyta" :) Właśnie tego dnia rozpoczęła się oficjalnie moja recenzencka przygoda. A że to właśnie Instagram aka Bookstagram stał się głównym medium moich opiniotwórczych poczynań, to właśnie tam zorganizowałam książkowe rozdanie, w którym do zdobycia są książki ze zdjęcia. Świętujmy razem! Zapraszam na insta Domi czyta