Przejdź do głównej zawartości

Wiwat Bibliotekarze! Wiwat Biblioteki!

Przyznajcie się: kiedy ostatnio byliście w bibliotece? A może nawet nie wiecie, gdzie się ona mieści w Waszej miejscowości? 

Ja głośno i otwarcie, od bardzo dawna, mówię, że instytucja bibliotek to genialna sprawa, która nie tylko umożliwia nam dostęp do literatury, ale i do kultury w ogóle. Bo w bibliotekach można nie tylko książki pożyczać, ale i wziąć udział w spotkaniu autorskim z twórcą ulubionych powieści, obejrzeć wystawę grafik, przeczytać gazetę, skorzystać z komputera, otrzymać dostęp do bazy ebooków Legimi i najzwyczajniej w świecie dobrze się bawić.


Nasza Ala - aktualnie pięciolatka - regularnie odwiedza zaprzyjaźnioną bibliotekę (MBP Katowice - kocham Was, każdą jedną filię, do której jesteśmy zapisani, a będzie ich z 6 albo i 7 :)), zarówno w ramach projektu "Mali czytelnicy" skierowanego do przedszkolaków, jak i prywatnie, żeby skorzystać z wtorkowego "Czytania na dywanie". Chylę zatem czoła przed pracownikami bibliotek, których głowy wypełnione są pomysłami na propagowanie czytelnictwa i miłości do książek. 

W Dniu Bibliotekarzy i Bibliotek gorąco pozdrawiam wszystkie biblioteki w całej Polsce, te duże, nowoczesne i imponujące, jak i te maleńkie, które odbijając się od pustych skarbonek urzędów gmin, starają się utrzymać księgozbiór i przyciągać kolejnych czytelników. Gratuluję wszystkim bibliotekarkom i bibliotekarzom pasji do literatury, którą przekuli w zawodową ścieżkę, i liczę na to, że coraz mniej będzie tekstów: "nie czytam, bo książki są drogie", skoro biblioteki gwarantują darmowy dostęp do swoich zasobów. Jak wiadomo, kto nie chce, szuka powodów, a kto chce szuka sposobów. 

Ściskam,

Domi

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Recenzja: "Karuzela" - Paulina Świst

Premiera: 14.11.2018

"Bo to, co nas podnieca, to się nazywa kasa, a kiedy w kasie forsa, to sukces pierwsza klasa. Bo to, co nas podnieca, to czasem też jest seks, a seks plus pełna kasa, to wtedy sukces jest." - nucę sobie pod nosem piosenkę Maryli Rodowicz sprzed wielu, wielu lat; piosenkę idealnie pasującą do najnowszej powieści Pauliny Świst pt. "Karuzela". Tajemnicza adwokat pisząca pod pseudonimem, autorka sensacyjno-erotycznej serii "Prokurator", powraca bowiem z nowym cyklem, który otwiera historia przekrętu gospodarczego na grube miliony, będącego "idee fix" pewnych wrocławskich adwokatów. Nazwisko Orłowski zobowiązuje, zatem główny bohater, Piotr "Orzeł" Orłowski wiedzie prym nie tylko w palestrze, ale i w zorganizowanej grupie przestępczej zorientowanej wokół zwrotu podatku VAT ze sprzedaży międzynarodowej. W proceder uwikłana jest również jego koleżanka ze studenckich czasów, prawniczka Aleksandra Tredel. Ten kreatywny duec…

Recenzja przedpremierowa: "Nikt nie idzie" - Jakub Małecki

Premiera: 31.10.2018

"Co rano parzyła w tygielku kawę po turecku, z cukrem i kardamonem, a potem siadała w pokoju, naprzeciw do połowy ułożonych puzzli na ścianie, i otwierała Nikt nie idzie: ponad tysiąc kartek, na każdej stronie drzeworyt, zdjęcie albo krótki wiersz. Oglądaj jedną stronę dziennie, powiedział kiedyś Igor. Więc oglądała." - fragment powieści.

Przyznaję, że mam z Jakubem Małeckim dwa, nie lada problemy... Bo chociaż jestem ekstrawertykiem z dość pokaźną siłą przebicia, to Kuba onieśmiela mnie swoją osobą przy każdym bezpośrednim spotkaniu. I robi to absolutnie nieświadomie, będąc człowiekiem nader skromnym, bo to ja milknę przy jego jego talencie :)

Podobnie też mam z przelewaniem na papier moich wrażeń z lektury jego książek. Ja ich nie czytam, ja je chłonę całą sobą, bo poruszają we mnie najbardziej nostalgiczne struny (tak, ekstrawertyczne osobowości również takowe posiadają). I tu pojawia się drugi problem, ponieważ zamiast spisywać te uczucia, wolałabym p…

Recenzja premierowa: "W cieniu tamtych dni" - Magdalena Majcher

Premiera: 1.08.2018 Dziś ktoś mógłby powiedzieć, że mieliśmy przed sobą całe życie, ale to nieprawda. Nawet ci, którzy wyszli z powstania żywi, stracili w Warszawie coś więcej niż tylko młodość. Umknęła nam gdzieś część życia: ta przed powstaniem i po nim. Każdy z nas w mniejszym lub większym stopniu żył w cieniu tamtych dni, a obrazy oblężonej stolicy przez kilkadziesiąt lat utrudniały nam normalne funkcjonowanie.
63 dni krwawych walk, 200 tysięcy ofiar wśród powstańców i mieszkańców Stolicy – oto część z bolesnej arytmetyki, którą wspominamy dziś 1 sierpnia 2018 roku, w 74 rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego skierowanego przeciw niemieckiemu okupantowi w 1944 roku. Tej jakże wrażliwej tkanki w organizmie polskiej historii postanowiła dotknąć Magdalena Majcher w swojej najnowszej powieści „W cieniu tamtych dni”. 
Autorka, w oparciu o źródła historyczne i dostępną bibliografię, wykreowała fikcyjną postać ponad dziewięćdziesięcioletniej Emilii, która pod pseudonimem Mila, poszła …